Prezent

 Chcesz przejrzeć się w moich oczach,

Jak w lustrze w afekt bogatym

I dostrzec, czy widzę razem

Te nasze odrębne światy. 


Mówimy do siebie wzrokiem,

Mówimy metaforami,

Bez szkła lub ze szkiełkiem w oku,

A sens płynie zakolami.


Czy mówimy sobie prawdę,

Co skryte pod powiekami?

Prawda nie rodzi się z żartu,

Namiętność kwitnie latami.


Nie o beczce soli myślę,

To miernik niedoskonały,

Na kamieniu sny nie kwitną,

Z niejedną solą przegrały.


Chcesz przejrzeć się w moich oczach -

Niech w lustrze będzie bogato!

Pragnę cię żarem


zaskoczyć, 

Dam ci w prezencie czar lata.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Nocą....

Sen wieczny

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna