Letnia moda


 

Ciepły wiatr do mieszkania wpadł.

Ale! Ach, co to był za wiatr? 


Z żyrandolem zatańczył chwilę,

Musnął z lekka skrzydła motyla.


I strącił ze stołu kartki:

"Zrobiłem wam układankę!"


Usłyszał kurant zegara:

"Jakież melodyjne czary!"


Do kuchni rozpędzony wpadł:

" Niczego tutaj nie będę jadł.


Garnki, talerze i sztućce,

To instrumenty muzyczne.


Na perkusję się nadają,

W kuchni marsza nam zagrają."


Zabębnił wiatr pokrywkami,

Pomiędzy pary kłębami.


W końcu wpadł na wiatraczek:

"Muszę  cię w akcji zobaczyć,


Tworzysz skrzydłem sztuczne wiatry,

Jesteś moją duszą bratnią."


Ale ujrzał wiatr człowieka,

Który nie na przeciąg czekał:


"Ludzie stali się wygodni,

Nie wiatr, a wiatrak jest modny!"





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Nocą....

Sen wieczny

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna