W stronę słońca
Mało! Miliona nie sięga!
To rzeczywiście nazbyt mało,
Fragmenty istnienia zaledwie,
Aby słowa wielkie się stały.
Zamiast skrzydeł - małe skrzydełka!
I nic, co by zaistnieć miało
Na wieczność - jak świetlne perełki;
Nic, co miliony kochają.
Na ziemi nie byłoby życia,
Gdyby nie wiatry wszechwiejące.
Ale funkcja wiatru - wiatr w oczy -
W bezimienne tłumy mnie wtrąca.
Nad głową - złota kula szczęścia
Wieczyście wpisana w obłoki.
Gdyby słowa ubrać w słoneczność?
Nabiorą słownego uroku!
Przedwiośnie również rozpieszcza nas słoneczną pogodą. A słońce jest
lekarstwem na złe nastroje, depresje i niespełnienia. W stronę słońca - to na pewno
dobry kierunek.
