W złocie...

kiedy leciałam do nieba

sypały się złote myśli

kiedy spadałam z nieba

sypały się złote myśli



myśli złote myśli złocone

i razem ze słońcem świeciły na niebie


a niebo czekało na noc

na gwiazdy


bo gwiazdy to też słońca

tylko świecące niewyobrażalnie

nieobliczalnie daleko


leciałam do tego nieba żeby dolecieć

a potem spadałam żeby spadać

a nie - spaść tak do końca


a głowa pełna złotych i złoconych myśli


muszę wiedzieć czy ze złotych myśli

zawsze powstają złote słowa


***

Nie wszystko złoto, co się świeci,

I na odwrót,

Złote myśli mają być złote, a nie świecić.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Sen wieczny

Nocą....

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna