Po ludzku

  Ramiona wiatru mnie niosą, 

Wędruję z gwiezdnym uśmiechem,

By witać serdecznych ludzi,

Natchnionych prawdą odszukać.


Tych, którym przyjaźń nie obca -

Nie ma tak mało na świecie.

Świecą mi myśli pochodnie,

Aż lśnią zakamarki życia.


Człowieka tak łatwo stłamsić,

W ziemię czubkiem buta wdusić.

Wędruję w imię przyjaźni,

Co lament świata zagłusza.


Ludzie bywają jak fale,

Dobrem lub złem epatują.

Zło odrzucam jak najdalej,

Niechaj mnie nie staranują!


Idę z tym gwiezdnym uśmiechem

I do życia poszukuję

Ludzi, nie ich mdłego echa.

Niech też moją prawość


czują.



 ***

Ludzie nie dzielą się ze względu na kraj zamieszkania i karnację,

A na tych, którzy nie mają racji i tych, którzy zawsze mają rację.

Komentarze

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Nocą....

Sen wieczny

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna