W poszukiwaniu Wysp Szczęśliwych
Nocą zamieniam się w liście, Całe czarne w nocnym tchnieniu, Malowane losem myśli Tęsknią do odosobnienia. Lub ciemność w górę unosi Na srebrzyste gwiezdne łąki, Nie muszę zasłaniać oczu, Gdy duch odpoczynku łaknie. A rankiem staję się rosą, Rosa zwykle słodko płacze, W trawie ludzkie sny nie bolą, To wdzięczne wodne korale. Za dnia w dzienne światło stroję Zmęczoną duszę i ciało, I ogniem szaleństwa płonę, Gdybyż odpocząć się dało! Myśli wędrują po niebie, Gdybyż słonkami się stały! Ja, chmurny pył, szukam ziemi, Gdzie czas bywa doskonały. Szukam na świecie przystani. A tego świata tak mało!!! Wciąż nie znajduje wytchnienia Sterane frasunkiem ciało. *** Wyspy Szczęśliwe - to w mitologii greckiej rajska kraina na zachodnim krańcu ziemi (lub część Hadesu), przeznczona dla ludzi szlachetnych. Jak widać w moim powyższym wierszu Wyspy Szczęśliwe, to nie tylko marzenie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.