Chodzi o ten czas - poza moim czasem
Poszukuję granicy pomiędzy Tym, co ludzkie i człowiekowi obce, Z tomów powieści zawiłej przędzy - Dróg mądrości i dróg na manowce. Nieprzezroczysta, lecz miewidoczna W kolorach przez życie wyliniałych - Człowieczy, zamknięty płótnem obraz - To ja - choleryk nierozkrzyczany. Nie krzyczę, choć krzyczeć pragnie ciało! Nie krzyczę nigdy, wbrew mej naturze! Uparłam się, żeby coś zostało Na tejże ziemi po mnie - na dłużej. Wertuję mądre księgi istnienia, Z milczenia w dźwięk zmieniam bunt duszy. Po ludziach znikają nawet cienie, Może nie warto uczuć zagłuszać? I niepodobna pasji zagłuszać - Wszechmocna pasja - wierszem popłynie! Poetycka pasja to krzyk duszy! Ciało przeminie... ja nie przeminę.