Jesienna pani
Śniedzią pokryta złota słoneczność, Tuż nad ziemią słońce świat okrąża, W sukni z nostalgii pani jesienna Z tęskną myślą wędruje w przestworzach. A dojrzałą urodę przetyka Niteczką srebrnych wspomnień we włosach, Jej dawny świat w mgnieniu czasu znika. Wiatr jak dawniej powiewem się droczy, Jak niegdyś gna z przyśpiewką miłosną. A rozmarzone wokół zmarszczek oczy Pamiętają sny z odległej wiosny. Czy jesień życia szczęściem zaskoczy? Słychać szepty i liści szelesty, Czasu szepty o zmierzchu i świcie, Czy czas przywieje pieśni miłosne, Czy może skończy jesienne życie?