Wierszowane podróże

 Na pustyni - tematy żadne,

Gdyż z pustki składa się pustynia,

Nie harcują figlarne wiatry,

Piach kończy wszystko i zaczyna.


Tylko wydmy takie złociste,

Jak w otwartych wrotach Sezamu,

W bezkresy biegną wolne myśli,

Czasu nie da się wpisać w ramy.


Noc i dzień - jedyną zmianą.

Noc wychładza gwiezdnym oddechem.

Słońce ma tu prywatne niebo,

Suszy na wiór pustynną ziemię.


I ognistą mocą przypieka,

Rozlewa kaskadą refleksów.

Wydmy to piaskowy ocean,

Płomienny piach w wieczornym słońcu.


A widoki - stałe i żadne,

Jakby świat tylko z wydm się składał,

Aż wzrok fatamorgana skradła,

Nad piachem dryfuje oaza.


I mój



świat to seria miraży,

A jeśli nie zabraknie weny -

- W poezji wszystko może się zdarzyć,

Zajrzę nawet do wnętrza ziemi. 


W związku z tym, iż przybywa mi czytelników, również z Azji i z Afryki, popełniłam taki oto wierszyk. 

Nasz glob to nie tylko nasz dom, ale to też nasz piękny, wspaniały świat, pełen cudów, godnych wierszy i zwiedzania.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Nocą....

Sen wieczny

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna