Posty

Happy New Year

Obraz
 Na skrawku nieba za oknem  Piszę nieśmiałe marzenia, Małe i te górnolotne. To nic, że kręci się ziemia! W nocy zajrzę do Księżyca. Na wysrebrzonej poświacie  Księżyc moją wizję spisał - Koncept zagubiony w czasie. W myślach miewam zakamarki Z zepchniętym na bok życzeniem, Na które zabrakło pasji, By zawalczyć o spełnienie. Zapisany nikim ważnym Czas - już nigdy nie powróci. Marzenia z wiary odarte Obudzę w głębinach duszy. Chwilę po dwunastej w nocy Przychodzący rok witając, Mój przyszły świat zauroczę, Moc życzeń wypowiadając. Fraszka: Moc życzeń Noworoczne życzenia ci złożę, Mam nadzieję, że moje życzenie - w niczym ci nie pomoże.

Na co dzień

Obraz
Marzę o czystości wnętrza Codziennej, ale świątecznej, O jasności betlejemskiej, Jakby co dnia było święto. Gwiazda betlejemska wieczność Przynosi i obiecuje Miłość w świecie - na doczesność, Miłość wieczystą zwiastuje. Czyszczę duszę ze zwątpienia, Czynię ją duszą świąteczną, Na wodzy trzymam myślenie, Chcąc obdarzać ludzkim ciepłem. Pełni dobra w sercu pragnę, Mieć charakter nienaganny. Cichnie smutek z pierwszą gwiazdką, Cud świąteczny jest realny. Słowa płyną ludzkim głosem, Co istotnie więcej znaczy, Niżby cud zwierzęcej mowy, Choć zwierzętom się wybacza. I podzielę się opłatkiem, Z duszą czystą - nie od święta, I zachowam w duszy ciepło, Na rok cały zapamiętam. Fraszka: To nie jest przepis na święto przez cały rok Zostawiliśmy ubraną choinkę na rok cały, Był kurz, nie było świętych Mikołajów.

Na deszczową pogodę

Obraz
 Zaciemnione - zza chmur niebo, Nie musi być wcale smutne. Jest zamyślone co nieco, Lecz przeczy ponurym skutkom. Na smutną dżdżystą pogodę Wzbudzę deszczowe marzenia, Które nie będą strapione, A wpiszą się w czar istnienia. Na zadeszczoną pogodę Włożę deszczową sukienkę. I z tą deszczową urodą Ukryję pod parasolką. Ułożę mokrą piosenkę O deszczu, co padać musi, O przemokniętej poetce, Co krople dżdżu kocha w duszy. A niebo? Wcale nie płacze  W chmurnej krasie doskonałe. Natura lubi uraczyć Słotą - a nigdy smutkami. *** Deszcz pochwał, pocałunków i miłości  Zniosę bez parasolki z pewnością. ***

Po drugiej stronie lustra

Obraz
 Mam wielką szafę w pokoju Z przeogromnym na drzwiach lustrem. Lustrzany obraz podwoił Przestrzeń na co dzień przytulną. Oglądam lustrzany pokój, Wszystko tam stoi odwrotnie. Odczuwam dziwny niepokój, Tam świat zmienia się gwałtownie. Więcej marzeń i nadziei, A przede wszystkim inności: Nierealne - a istnieje, W mojej głowie wizje goszczą. Gdyby przejść za taflę lustra I rozpocząć życie odwrotne? Nieznanego losu musnąć, Inność pomnożyć stukrotnie, Doznać bytu odmienności: Wrażeń - co się tu nie dzieją. Widzę w lustrze możliwości, Które w wierszu zaistnieją. *** Krzywe zwierciadło Często pokazuje prawdę.

Na miarę własnych możliwości

Obraz
 Nie dognasz oryginału, Chociaż żal za serce ściska, Nie dogonisz magii dzieła,  Które idealnie wyszło. I nie sprostasz ideałom, Gdyż niestety - te bywają Absolutnie doskonałe, Ty zaś wleczesz się pomału. Nie dorównasz do charyzmy, Jaką wielcy posiadają: Ten magnetyzm, ten entuzjazm! W sumie - perfekcyjna całość! Nie dorównasz, nie przeskoczysz, Szukasz w lustrze cech dodatnich. Marzysz wytężając oczy, Że się staniesz idealny. Lustereczko prawdę powie, Że nie każdy jest gigantem! Ambitnie - pozostań sobą, Sobą być - naprawdę warto. Fraszka: Niedopatrzenie Chciała być zwyciężczynią - Goliatem się stała. Niestety, sztuki walki na proce nie opanowała.

Kilka słów od optymistki

Obraz
 Na krańcu bezmyślności drzemie nadzieja, Że nie zdarzy się nic niepokojącego, Przecież całkiem rytmicznie kręci się ziemia, A też i w powietrzu nie wisi nic złego. Na brzegu codzienności kwitnie nadzieja, Że każdy stan w życiu ma fizyczny koniec, A bezbarwne dni barwnością zaistnieją I można szczęśliwie dzierżyć passę w dłoniach. Na końcu języka mam słowną nadzieję, Że słowa bywają twórcze i skrzydlate, A istnienie bez fantazji nie skostnieje I każde życie stanie się poematem. Moje serce bije rytmiczną nadzieją, Że jądro ziemi stworzone jest z miłości I wszelkie lody między ludźmi stopnieją, Że będziemy żyć w odwiecznej wszechmiłości. ' *** W młodości tryskałam optymizmem, Na starość mylę optymizm z demencją.

Gra w dwa ognie

Obraz
 Świat składa się z ludzkich światów, Światy płoną ludzkim ogniem, Cały glob ziemski bogaty, Blask uczuć tli się zalotnie. Czasem obawa przygasi Ludzką historię w dwa ognie. Lub los świeczkę losu zgasi, Ktoś życie spędza samotnie. Koniec świata następuje, Choć inne światy jaśnieją, Samotność wiarę rujnuje, Że gra w dwa ognie istnieje. Dwa kroki w przód, a jeden w tył I stajesz sobie w pół drogi, Nie zamieniasz się w gwiezdny pył, Lecz przygasł życiowy ogień. Natura rodzi się z pary, Czas zmienny zmiany przynosi, Rozdaje spełnienia dary I te zakochane oczy. I końca świata nie będzie, Twój świat w miłość się zamienia, Nitką nadziei sny przędziesz, Żyjesz w ognistych płomieniach. Wiersz o życiu i niesamowite zdjęcie z Pinteresta - też o ludzkim zwyczajnym życiu.