Dobra okazja albo bajka o Królowej Śniegu
Zima w polarnej sukience, Strojna w szale ze wschodu, Mrozi wiatrem i ust szeptem, Stąpa po lodzie na morzu. Zabiera drobinki ciepła, W lód i zimno je zmienia, Świat śnieżycami oblekła - Przypomnę wam zlodowacenie! A gdyby tak przy okazji Zmienić się w Królową Śniegu? Poddać się zimnej fantazji, Wsłuchać w zamieci zaśpiewy? Mieć w końcu śnieżną karnację I srebrzysto lśniące włosy, Na obraz mrozu - charakter, I na zimowo się nosić. Scalić się z lodowym światem, Ze skrzącym od mrozu śniegiem, Śnić w diamentowej komnacie, Mieć za dom cały biegun. Zbić temperaturę ciała, Rozdawać uśmiech lodowy. I jak bez odwilży przystało - Do zimy się dopasować. Zimę mamy niesamowitą, niesamowicie mroźną i musimy przystosować się do ciężkich warunków, do tej zadziwiającej aury: mrozów, śniegu, zawiei i zamieci. Nawet Bałtyk mamy skuty lodem. Jako ciekawostkę dodam, że cały Bałtyk był zamarznięty w zimie 1946/47 - przy temperaturze -50 stopni Celsjusza.