Wrota poezji

Gdy niepoezja staje się poezją,

A o poezji mówią, że to nędza,

W wytrawnych rymach nie widzą finezji,

Czas zamknąć wrota słów i słów zaprzestać.


I nie przepraszać zdruzgotanej weny,

Nie walczyć z wiatrakami jak w przysłowiu,

I garstkę metafor ukryć w milczeniu,

Kiełkujące myśli zatrzymać w głowie.


Zamknąć na chwilę wierzeje do świata,

Te zaczarowane i gwiezdne wrota,

Poszukać w horoskopie dobrej daty,

Gwarzyć z weną od poranka do zmroku.


I dać czas srebrzystemu księżycowi,

By opowiedział bezsenne historie,

Obudził poetyckie wizje w głowie,

Na nowo otworzył wrota poezji.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chandra

Nocą....

Sen wieczny

Nie jestem już...

Książka - "Tajemnice życia"

Fortuna